Jak zacząć regularnie spłacać pożyczki „chwilówki”

Jak zacząć regularnie spłacać pożyczki „chwilówki”

Zaciągnięcie pożyczki w “chwilówce”, jak sama nazwa wskazuje trwa tylko moment. Niestety jej spłata jest często znacznie trudniejsza, niż się spodziewaliśmy, szczególnie, jeżeli w między czasie podjęliśmy kolejne zobowiązania i konieczność spłat kilku długów w różnych firmach nas przerasta. Nie jest to jednak sytuacja bez wyjścia, trzeba się tylko do niej dobrze przygotować i zaplanować regularną spłatę pożyczek.

Pierwszym krokiem jest dokładna analiza posiadanych długów. Stwórz tabelę, w której rozpiszesz wszystkie zobowiązania, łączną kwotę długu u pożyczkodawcy, miesięczne kwoty spłaty i daty płatności. Listę posegreguj od długu największego do najmniejszego (biorąc pod uwagę ogólną kwotę do spłaty, a nie miesięczne koszty). Dzięki temu w jednym miejscu uporządkujesz wszystkie zobowiązania i na bieżąco aktualizując listę będziesz obserwował, jak dług znika z miesiąca na miesiąc.
[bannerek nazwa="oddluzenia_dwa" url="http://new.emediator.pl/pl/oddluzenia/?utm_source=eme&utm_medium=blog&utm_campaign=jak_zaczac_regularnie_splacac_pozyczki"] Drugi krok to efektywne zarządzanie budżetem, które pozwoli Ci wygospodarować kwotę niezbędną na miesięczną spłatę zobowiązań. Na początek zanotuj dokładnie wszystkie koszty, które musisz miesięcznie ponieść: wydatki mieszkaniowe, spożywcze, inne opłaty. Następnie wypisz pozostałe rzeczy, na które wydajesz miesięcznie pieniądze. Zdziwisz się, jak wiele wydatków jest zbytecznych. Od Twojego miesięcznego budżetu odejmij koszty na niezbędne wydatki i sprawdź, czy pozostała kwota jest wystarczająca na spłatę comiesięcznych rat. Jeśli dużo Ci brakuje, – musisz pomyśleć o dodatkowym zajęciu, które pomoże Ci zdobyć brakujące pieniądze. Możesz też przyjrzeć się koniecznym wydatkom – może jeszcze uda się ograniczyć opłaty. Oczywiście trudno jest zrezygnować z dotychczasowego standardu życia, ale musisz dostosować się do sytuacji i zacząć oszczędzać. Warto także przyjrzeć się innym rozwiązaniom, które pomogą w spłacie chwilówki w przypadku braku wystarczających dochodów, o których przeczytasz w artykule Do kogo zwrócić się o pomoc w spłacie chwilówki.

Dobrym pomysłem jest wygospodarowanie około 1000 zł na “czarną godzinę’, czyli niespodziewane wydatki, np. choroba, wymiana zepsutego sprzętu czy naprawa samochodu. Pozwoli Ci to w przypadku niezaplanowanych zdarzeń uniknąć konieczności zaciągania kolejnego zobowiązania lub wstrzymania spłaty zobowiązań.

Ponieważ zależy Ci na tym, aby jak najszybciej pozbyć się długu, koniecznie postaraj się o wygenerowanie nadwyżki pieniędzy, którą również przeznaczysz na spłatę zobowiązań. Jeśli po odliczeniu z dochodu wszystkich wydatków na pożyczki i koszty niezbędne do przeżycia pozostanie Ci jakaś kwota, przeznacz ją w całości na spłatę długów. Wystarczy, że najmniejszą pożyczkę zaczniesz spłacać podwójnie, niż wynika to z miesięcznej tabeli spłat, a zobaczysz, jak szybko pozbędziesz się jednego z długów. Wolną kwotę, która zostanie Ci po spłacie jednego zobowiązania, przeznacz na spłatę kolejnego. Takim sposobem puszczasz w obieg kulę śnieżną, dzięki czemu uda Ci się spłacić dług znacznie szybciej, niż zakładałeś. Ubywające zobowiązania będą dla Ciebie dodatkową motywacją do systematycznego oszczędzania i szybkiego odzyskania stabilności finansowej!

Następnie przyjrzyj się datom spłat i upewnij się, czy są one dla Ciebie korzystne. Jeżeli znajdują się tam terminy, które mogą być dla Ciebie niewygodne, np. tuż przed wypłatą, skontaktuj się z pożyczkodawcą i wynegocjuj bardziej komfortową datę spłaty. Dostosuj harmonogram spłat do swoich możliwości, dzięki czemu spłata zobowiązań będzie dla Ciebie jeszcze mniej uciążliwa.

Podstawą regularnego spłacania pożyczek jest oszczędność i konsekwencja. Chcąc spłacać pożyczkę w terminie, bądź systematyczny w swoich postanowieniach. Postaw sobie spłatę długu jako główny cel do realizacji. Zachowaj samokontrolę i nie podejmuj żadnych dodatkowych zobowiązań, póki nie spłacisz poprzednich. Dzięki temu szybciej powrócisz do równowagi finansowej.

Komentarze