Finansowe pułapki: Akwizytorzy

Finansowe pułapki: Akwizytorzy Chodzą od domu, do domu, dzwonią i zapraszają na spotkania. Oferują wiele „atrakcyjnych” ofert medycznych, przedmiotów o zbawiennym działaniu na ludzki organizm i dużo więcej. W rzeczywistości są to przedmioty o wątpliwej wartości, za które niejedna osoba przepłaciła bądź podpisała umowę kredytową na ogromną sumę. Wszystko zaczyna się w momencie gdy omamiony i nieświadomy niczego konsument otrzymuje umowę do podpisania.

Manipulacja konsumentem

Konsumenci podlegają ogromnej presji ze strony sprzedawców, którzy wykorzystują wiele różnych technik manipulacyjnych aby nakłonić do kupna oferowanego produktu bądź usługi. Często cel działań firmy jest ukrywany. Za przykład można podać zapraszanie na warsztaty kulinarne, poczęstunki lub występy znanych gwiazd. Wszystko wydaje się w porządku, gdyby nie mały szczegół – który w zaproszeniu celowo zostaje pomijany – że na tych spotkaniach prowadzona będzie sprzedaż różnych usług i produktów. Bardzo często spotykaną manipulacją ze strony akwizytorów jest podawanie się za kogoś innego, np. lekarza, rehabilitanta czy przedstawiciela firmy telekomunikacyjnej, u którego mamy podpisaną umowę. Co ciekawe, akwizytor, np. jako rehabilitant nie ujawnia swojego handlowego celu wizyty, nawet wtedy, gdy

odbywa spotkanie u konsumentów w miejscu zamieszkania. Zapowiada kolejną wizytę i prosi o podpis potwierdzający obecność. Nikt w tym momencie nie zdaje sobie sprawy, że zawarł umowę zakupu.

Nie daj się oszukać

Zadbaj o swoje
finanse!
SKONTAKTUJ SIĘ
W szczególności należy wystrzegać się akwizytorów podających się za przedstawicieli firm telekomunikacyjnych, którzy oferują klientom atrakcyjne obniżki abonamentu za rozmowy i inne bonusy w zestawie. Jeżeli osoba, do której dzwoni oszust nie sprawdzi, kto to jest – pytając chociażby o imię, nazwisko czy dokładną nazwę firmy – i od razu zgodzi się na warunki umowy oraz ją podpisze (gdy dostarczy ją kurier), może okazać się, że zrezygnowała z dotychczasowego dostawcy usług telekomunikacyjnych na rzecz oszusta. Zagłębiając się w treść podpisanej umowy może wyniknąć, że oferta wcale nie jest atrakcyjna. Znane są przypadki gdy cena za usługi wzrastała po kilku miesiącach ponieważ zawarte w umowie kruczki informowały o tym, że po promocyjnym, kilkumiesięcznym okresie za wszystkie bonusy trzeba będzie dodatkowo płacić. Często w takich umowach widnieją zapisy, że umowa została podpisana na trzy lata, a po tym okresie automatycznie wydłuży się na kolejne trzy. Ewentualne zerwanie umowy może skutkować zapłatą ogromnej kary. Gdy umowa zawierana jest poza lokalem przedsiębiorcy lub przez internet, należy pamiętać o tym, że kupującemu przysługuje prawo odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni (wystarczy wysłać zwykłe oświadczenie pocztą). Do obowiązków przedsiębiorcy należy poinformowanie konsumenta o przysługującym prawie oraz wręczenie formularza ułatwiającego odstąpienie od niej. Gdy takich informacji nie udzieli, to okres odstąpienia automatycznie wydłuża się po podstawowym terminie aż o 12 miesięcy:
„Art. 29. 1. Jeżeli konsument nie został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy, prawo to wygasa po upływie 12 miesięcy od dnia upływu terminu, o którym mowa w art. 27. 2. Jeżeli konsument został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy przed upływem terminu, o którym mowa w ust. 1, termin do odstąpienia od umowy upływa po 14 dniach od udzielenia konsumentowi informacji o tym prawie.”
– ustawa o prawach konsumenta Niestety, przedsiębiorcy starają się utrudniać odstępowanie od umowy, a przykładem jest zastrzeganie kar za rezygnację z zakupu towaru czy niewręczanie obowiązkowego formularza odstąpienia od umowy. Takie praktyki są niezgodne z prawem. Rzecznik Praw Obywatelskich radzi:
„Nie podejmuj decyzji pod wpływem impulsu. Większe jest wtedy ryzyko dokonania nieracjonalnych wyborów co do warunków, na jakich zostaje zawarta umowa. Ostateczną decyzję podejmij po sprawdzeniu towaru i porównaniu cen np. w Internecie lub w sklepie, pamiętaj: jeżeli towar jest dostępny dziś, będzie dostępny także jutro.”

Komentarze