Uważaj na wyłudzenia kredytowe!

Uważaj na wyłudzenia kredytowe! Nasza tożsamość jest bezcenna, a przynajmniej tak wydaje się większości z nas. Dla przestępców czyjeś dane osobowe to łakomy kąsek, szczególnie, że dzięki nim mogą się znacznie wzbogacić! I to bez jakiegokolwiek ryzyka, że będą musieli spłacać długi, które zaciągną na nasz rachunek. Jak ustrzec się przed tego typu sytuacjami?

Chroń swoje dane!

Staraj się postępować tak, aby nie wpadły w niepowołane ręce. Dlatego też dzielimy się z Wami pięcioma podstawowymi zasadami, które uchronią Was przed nieuprawnionym wykorzystaniem danych osobowych przez oszustów. infografika - ochrona danych Pamiętaj, że nikt nie ma prawa zażądać od nas dowodu osobistego w zastaw (zgodnie z ustawą z dnia 6 sierpnia 2010 roku o dowodach osobistych) – jest to działanie niezgodne z prawem. W takich sytuacjach ustawa przewiduje karę ograniczenia wolności bądź grzywnę. Złodzieje mogą wykorzystywać uzyskane informacje do

wzięcia kredytu, pożyczki lub innych działań, które mogą doprowadzić do przykrych konsekwencji. Dowód osobisty powinniśmy OKAZAĆ na prośbę funkcjonariusza Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Służby Więziennej, pracowników ochrony, hotelu, inspekcji handlowej, kontroli skarbowej, ZUS-u, strażnikom leśnym oraz osobom działającym w imieniu zarządcy drogi. Dowód możemy przekazać jedynie funkcjonariuszowi Policji oraz Straży Granicznej. Bezprawne wykorzystywanie danych nie ogranicza się jedynie do kradzieży dowodu osobistego. Łupem złodzieja mogą się stać zarówno dane dostępowe, np. do konta bankowego. Dlatego też dobrze pamiętać o tym, aby nie podawać swojego loginu i hasła na stronach, co do których nie mamy pewności, że są bezpieczne oraz nie otwierać e-maili nieznanego pochodzenia. Zanim zalogujemy się na stronie internetowej, warto sprawdzić, czy jest ona odpowiednio szyfrowana. Informację taką można znaleźć w lewym górnym rogu, przed jej adresem.

Obietnica łatwych pieniędzy

Istnieje inna metoda wyłudzania kredytów, i to za zgodą osób wykorzystywanych w tym celu. Jest to tzw. metoda na słupa. „Słup” to osoba (zazwyczaj z problemami finansowymi, ale obowiązkowo z czystym rejestrem BIK), która dobrowolnie udostępnia swoje dane innym z nadzieją łatwego zarobku. Sama nie jest świadoma tego, że uczestniczy w przestępstwie, jednak świadomie wchodzi w porozumienie oraz współpracę ze sprawcami. Dane te udostępniane są w celu wzięcia kredytu bądź pożyczki (przez przestępców). Niestety osoba ta nie jest rzeczywistym kredytobiorcą. Podejmowanie takich działań prowadzi do bankructwa. Pomimo tego, że można stać się bankrutem, to na domiar złego bierze się udział w przestępstwie.

Pomysłowość złodziei danych osobowych nie zna granic. Mogą podszyć się pod bank, firmę szukającą pracowników albo sklep internetowy. Zawarte na naszym dowodzie osobistym dane, to cenny łup w rękach przestępców, bo mogą posłużyć zarówno do wyłudzenia pożyczki czy kredytu, jak i zakupów np. drogiego sprzętu na raty, telefonu komórkowego, wypożyczenia samochodu – a to wszystko na nasz rachunek.” – tłumaczy Marcin Gozdek z Biura Informacji Kredytowej.

Słupem” może zostać każdy – nieświadomie. Dlatego bardzo istotne jest, aby chronić swoje dane osobowe, takie jak adres zamieszkania, numer PESEL czy miejsce urodzenia. Pod żadnym pozorem nie należy udostępniać skanów bądź kopii dokumentów tożsamości osobom lub firmom, którym nie ufamy oraz gdy nie jesteśmy pewni, czy działają zgodnie z prawem, ponieważ może to skutkować, m.in. kredytami i pożyczkami na nasz koszt.

Ustawa o dowodach osobistych – tekst ujednolicony   * Artykuł powstał na podstawie informacji prasowych zwartych na oficjalnej stronie Biura Informacji Kredytowej.

K.P.

 

Komentarze