Czy posiadacze polisolokat odzyskają pieniądze?

Czy posiadacze polisolokat odzyskają pieniądze? W ostatnim czasie temat polisolokat (polis z UFK) wrócił na usta mediów. To za sprawą Senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. Komisja postanowiła podjąć prace legislacyjne prowadzące do uregulowania wciąż istniejących problemów związanych z tzw. polisolokatami…

Czy prawo się zmieni?

Dotychczas wprowadzone zmiany prawne oraz ugody z UOKiK pozwoliły na rozwiązanie niektórych problemów. Niestety znaczna część osób, które w przeszłości posiadały takie umowy i wypowiedziały je, poniosły ogromną opłatę likwidacyjną. Teraz muszą dochodzić swoich praw w sądach. Liczba wniosków o istotny pogląd Rzecznika Finansowego w sprawie polisolokat cały czas utrzymuje się prawie na tym samym poziomie. W 2016 otrzymał 232 wnioski w sporach sądowych związanych z polisami z UFK. Zaś w 2017 było ich 222. Dotyczą one nie tylko sporów indywidualnych , ale też grupowych. „Przy braku dalszych rozwiązań systemowych może się okazać, że przez najbliższe kilka lat sądy będą miały bardzo dużo pracy z tego typu sprawami. Alternatywą dla regulacji prawnej, byłoby rozszerzenie zakresu uprzednich uzgodnień z Prezesem UOKiK na wszystkie osoby, które nie zostały objęte warunkami porozumień branży z UOKiK. Systemowego rozwiązania wymagają też problemy osób, które z porozumienia skorzystały, ale wciąż chcą dochodzić pozostałych kwot pobranych w oparciu o niedozwolone postanowienia umowne. Można tu się posiłkować doświadczeniami np. z rynku brytyjskiego i stworzyć specjalny fundusz rezerwowy na zwrot nienależnie pobranych opłat„ – komentuje Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego.

Propozycje Rzecznika Finansowego

Powstały pierwsze założenia możliwych zmian. Rzecznik Finansowy zaprezentował je w trakcie spotkania Komisji senackiej. Głównym celem jest

likwidacja oferowania produktów o charakterze typowo inwestycyjnym, z symboliczną częścią ochronną. „Proponujemy, żeby wyraźnie doprecyzować co rozumiemy przez umowę ubezpieczenia. Teoretycznie jest to jasne, że powinien w niej przeważać element ochronny, nad inwestycyjnym, a nie odwrotnie jak ma to miejsce obecnie. Jednak proponujemy wyraźne zapisanie, że za umowę ubezpieczenia z UFK uznajemy tylko taką, w której przynajmniej 51% składki jest przeznaczone na ochronę, a maksymalnie 49% na inwestycję (…)” – mówi Cezary Orłowski, z biura Rzecznika Finansowego. Według założeń rzecznika, zakłady ubezpieczeń miałyby obowiązek – w określonym czasie – dostosować wszystkie umowy tych osób, które wyraziłyby taką chęć. Umożliwiłoby to konsumentom decydowanie o tym, czy chcą umowę ubezpieczenia, czy jednak wolą zainwestować pieniądze. Stanowisko Rzecznika Finansowego Masz problem z polisolokatą? Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami. Zajmiemy się Twoją sprawą od razu!

*Artykuł powstał na podstawie komunikatu prasowego Rzecznika Finansowego.

K.P.

Komentarze