Zadłużenie Polaków ciągle rośnie

Zadłużenie Polaków ciągle rośnie Na ogół wiedziemy stabilne finansowo życie, jednak zdarzają się sytuacje, w których bez dodatkowego zastrzyku gotówki nie możemy sobie poradzić. Przed zaciągnięciem kredytu trzeba się dobrze zastanowić, jak duże raty jest się w stanie spłacać. Coraz więcej Polaków nie radzi sobie bowiem z płatnościami. Łączna kwota zaległych płatności na koniec 2013 roku wyniosła 39,82 miliarda złotych. W oparciu o informacje gromadzone przez BIG InfoMonitor SA, Biuro Informacji Kredytowej i Bankowy Rejestr Dłużników Związku Banków Polskich powstał kolejny Raport InfoDług. Zgodnie z nim suma zaległych płatności w 2013 r. rosła znacznie wolniej niż w ostatnich sześciu latach, wzrosła tylko o 3,83%. Jest to wynik bardziej racjonalnego gospodarowania środkami oraz ograniczeniem dostępności kredytów. Mimo to łączna kwota zadłużenia Polaków osiągnęła już 39,82 miliarda złotych. Za tak wysokie długi odpowiadają przede wszystkim mieszkańcy dwóch regionów – Mazowsza i Śląska. łączna kwota zaległych płatności Polaków Na koniec grudnia 2013 roku średnie zaległe zobowiązanie osoby, która nie radzi sobie z płatnościami, było wyższe o 94 zł niż na koniec października 2013 roku i wyniosło 17 161 zł. Niewątpliwie nie mały wpływ na średnią wartość zadłużenia mają rekordziści. Największy dłużnik zanotowany w bazach BIK, BIG InfoMonitor i ZBP może pochwalić się zaległościami przekraczającymi

110 milionów złotych. średnie, zaległe zadłużenie klienta podwyższonego ryzyka Najwięcej klientów podwyższonego ryzyka, czyli osób zalegających z regulowaniem zobowiązań, mieszka w województwie podkarpackim. Są to osoby zgłoszone do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, bądź odnotowane w BIK – posiadające zaległości wyższe niż 200 zł niespłacane przez dłużej niż 60 dni. Na tle wszystkich regionów najlepiej wypada województwo świętokrzyskie. Zarówno pod względem ogólnej kwoty zaległości finansowych, liczby dłużników, jak i średniego zadłużenia. Zaraz za nim plasuje się region podlaski i opolski, gdzie również odnotowano najmniejszą liczbę niepłacących w terminie osób. liczba klientów podwyższonego ryzyka

Komentarze